Opinie rodziców dzieci sześcioletnich uczęszczających do klasy pierwszej.

 
Pani Beata Niwald:
„ Na decyzję wysłania mojej córki Wiktorii w wieku 6 lat do I klasy szkoły podstawowej wpłynęło kilka czynników. Po pierwsze Wiktoria od 3 lat uczęszczała do Przedszkola nr 174, w którym nauczycielki wprowadziły ją w świat liter i cyfr, pomagały jej odnaleźć swoje miejsce w grupie i usamodzielnić się we wszystkich sferach działalności dziecka. Po drugie Wiktoria jest dzieckiem wysokim, dobrze zbudowanym i sprawnym fizycznie. Po trzecie chętnie w domu próbowała czytać a następnie analizować przeczytaną treść i wysuwać wnioski. Po czwarte Wiktoria wypowiada się poprawnym pod względem fleksyjnym i gramatycznym zdaniem, ma świetną pamięć.
            Uważam, że moja decyzja jest słuszna i Wiktoria poradzi sobie z obowiązkami uczennicy klasy I.”
Panie Hanna Schmidt-Możdżeń i Agata Gimzicka:
            „Posłałyśmy nasze dziewczynki rok wcześniej do szkoły ponieważ:
1.       Bardzo chciały iść. Nasze córki uczęszczały do przedszkola od trzeciego roku życia i po 3 latach zabaw z rówieśnikami stwierdziły, że jeśli istnieje taka możliwość, to chcą poznać nowe koleżanki i kolegów. Obydwie umiały już trochę czytać i pisać i wykazywały duże chęci do rozwijania swoich umiejętności. Słyszały, że w przedszkolu nie będą miały możliwości nauki.
2.       Zmiany programowe w nauczaniu początkowym spowodowały, że miałyśmy pewność, że w przedszkolnych oddziałach dla dzieci sześcioletnich nie będą się uczyć nawet literek. Dziewczynki nudziły by się.
3.       Zarekomendowano nam szkołę przyjazną dziecku, dbającą o jego rozwój. Przed ostateczną decyzją mogłyśmy z córkami zobaczyć szkołę i porozmawiać z nauczycielami. Miałyśmy pewność, że w tej szkole dzieci są najważniejsze. Dziewczynki były zachwycone.
Po trzech miesiącach dotychczasowej nauki naszych dzieci nie mamy wątpliwości, że podjęłyśmy słuszną decyzję. Jesteśmy bardzo zadowolone ze współpracy z doskonałym wychowawcą. Dzieci uwielbiają szkołę i radzą sobie bezproblemowo.”
Pani Agnieszka Roeger-Ratajczak:
„ Na decyzję zapisania naszej córki do pierwszej klasy przyczyniła się duża ilość argumentów. Podstawowym, była propozycja pani z „zerówki” o podjęciu nauki przez naszą córkę w klasie. Była to informacja dla nas bardzo ważna, ponieważ sami rozważaliśmy posłanie Wiktorii do klasy pierwszej w wieku sześciu lat. W tym roku szkolnym zmieniły się podstawy programowe, które dały możliwości dzieciom urodzonym w roku 2003 rozpocząć edukację szkolną w pierwszej klasie.
            Uważamy rozwój psychofizyczny i emocjonalny naszego dziecka na poziomie gwarantującym sprostanie wymaganiom edukacyjnym pierwszoklasisty. Dużo czasu poświęcaliśmy Wiktorii w poszczególnych latach jej życia na kształtowanie osobowości, cech charakteru poprzez gry i zabawy rozwijające myślenie i kojarzenie.
Wiktoria chętnie współpracowała z nami podczas gier i zabaw edukacyjnych, sprawiało jej wiele radości gdy dobrze coś wykonała, zasady samokontroli i samooceny są jej znane.”